Jeżeli masz jakieś pytania zadzwoń: +48 604 45 0000

Zawał serca

Schorzenia

Zawał serca

Każdego roku w Polsce zawał serca dotyka 100 tys. osób, z czego dla jednej trzeciej kończy się on śmiercią. Po roku od przebytego zawału umiera co szósty pacjent, a po czterech latach traci życie co trzeci. Statystyki te są tym bardziej zatrważające, że aż 80 proc. przypadków można byłoby uniknąć, gdyby wcześniej wdrożone zostały odpowiednie działania profilaktyczne.

Zawał serca to nieodwracalne uszkodzenie fragmentu mięśnia sercowego. Zazwyczaj wynika ono z niedokrwienia lub nagłego zamknięcia tętnicy. U podłoża aż 90 proc. zawałów serca leży miażdżyca. Jej wpływ na tętnice wieńcowe, które zaopatrują ściany mięśnia sercowego w tlen i niezbędne składniki odżywcze jest szczególnie brutalny. Palenie papierosów, niewłaściwa dieta, brak aktywności fizycznej – to tylko niektóre z przyczyn, dlaczego choroba ta atakuje nasz organizm. Czynniki te uszkadzają ściany naczyń w tętnicach, przez co tworzą się w nich zmiany miażdżycowe. Do zawału serca dochodzi na skutek pęknięcia niestabilnej blaszki miażdżycowej. Wytworzona na jej powierzchni skrzeplina zamyka światło naczynia, tym samym tętnica zostaje zablokowana i krew do danego obszaru mięśnia sercowego nie dopływa. W następstwie tego, tkanka w pewnej części serca ulega obumarciu, przez co nie może spełniać swoich podstawowych funkcji.

Komu grozi zawał serca?

Prawdopodobnie każdy z nas ma w swojej rodzinie lub wśród znajomych kogoś, kto przeszedł zawał serca. Do czynników ryzyka należą te same czynniki, które mają wpływ na rozwój miażdżycy. Są to przede wszystkim: palenie papierosów, niezdrowa dieta, siedzący tryb życia, nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, czego konsekwencją jest m. in. nadciśnienie, cukrzyca. Na ryzyko wystąpienia zawału szczególnie narażeni są mężczyźni, którzy ukończyli 45 lat i kobiety powyżej 55 roku życia. Ale coraz częściej zawał serca dotyka osoby młodsze. A skutek w tym przypadku może być tragiczny. Młodsi często nie mają żadnych objawów, nic ich nie niepokoi i gdy pęka blaszka miażdżycowa, może dojść do całkowitego zamknięcia naczynia. Wyłącza to z funkcji kurczliwej znaczny obszar mięśnia sercowego, co doprowadza do zatrzymania krążenia. Najnowsze badania dowodzą też, że na ryzyko zawału serca narażone są szczególnie osoby, które dużo czasu spędzają w pracy. I nie jest to jedynie choroba ludzi na stanowiskach, czy jak mawiano niegdyś „dyrektorów”. Dziś, coraz częściej dotyka zwyczajnych pracowników, którzy dużo pracują, są zestresowani i niedowartościowani. Zawał serca jest świadectwem, że stan naczyń wieńcowych jest już bardzo zły. Osoby, które go przeżyły, są w wysokim stopniu narażone, na wystąpienie kolejnego zawału. Aby do tego nie doszło powinny niezwłocznie zmienić styl życia i wdrożyć działania profilaktyczne.

Ochroń serce przed zawałem

Od wielu lat na świecie w profilaktyce i terapii miażdżycy stosuje się chelatację EDTA. Terapia polega na podawaniu w postaci kroplówki syntetycznego aminokwasu EDTA, który „czyści” naczynia krwionośne ze złogów lipidowo – cholesterolowych. Oprócz oczyszczania naczyń krwionośnych, powoduje powstrzymanie procesów miażdżycowych, które w zaawansowanej postaci prowadzą do chorób serca, choroby wieńcowej, a w nagłych przypadkach nawet do zawału mięśnia sercowego. Wielu lekarzy na świecie zaleca chelatację jako uzupełnienie standardowych metod leczenia chorób układu krążenia.

Najnowsze badania dowodzą, że długotrwała terapia znacznie zmniejsza ryzyko zawałów serca, udarów i innych problemów sercowo-naczyniowych!

Wyniki badania zaprezentowano na sesji naukowej Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego, a następnie opublikowano 27 marca 2013 r. w Journal of American Medical Association.
Dodatkowa analiza badań wykazała szczególnie korzystne efekty stosowania chelatacji EDTA dla chorych z cukrzycą. Po kuracji 40 wlewów EDTA stwierdzono u nich zmniejszenie wystąpienia jakichkolwiek zdarzeń sercowo – naczyniowych o 41 proc.! Naukowcy zaobserwowali zmniejszenie o 40 proc. ryzyka zgonu z przyczyn sercowo – naczyniowych, a kolejnego zawału serca o 51 proc.
Terapia zalecana jest pacjentom po przebytym zawale serca, ponieważ ryzyko powtórnego zawału jest bardzo wysokie, a przebyty zawał jest oznaką istnienia zmian miażdżycowych w naczyniach krwionośnych.

Artykuły

Borelioza – epidemia naszych czasów

Borelioza to choroba wywołana przez bakterie beztlenowe mające postać krętka. Fakt obecności tej bakterii w organizmie nie jest jednak…

Terapia chelatacji cofa miażdżycę

Uratowałam nogi mojemu tacie przed amputacją Pomogłam mojemu tacie. Miał mieć amputowany już kolejny palec u nogi, bo choroba…

Co warto wiedzieć o witaminie C

Dożylne wlewy z witaminy C wspomagają pacjentów w walce z najczęstszymi przewlekłymi chorobami XXI wieku. O dobrą jakość życia…

Doktor Siwik wyróżniony statuetką

W środę, 4 kwietnia, na zamku w Olsztynie odbyła się szósta gala „Kosynierzy Przedsiębiorczości”.  Wśród laureatów byli też Dariusz Siwik…